Aby lepiej służyć PRAWDZIE
dk. Jacek Jan Pawłowicz

Wybrałem tylko jedną - miłosierdzie! - Św. Filip Neri

Tagi: apostoł rzymu, miłosierdzie, św. filip neri

2013-05-22 17:55, Kościół

 

26 maja Kościół obchodzi liturgiczne wspomnienie św. Filipa Neri (w tym roku wypada to w niedzielę, tak więc św. Filip ustępuje miejsca Temu, którego ukochał - Zmartwychwstałemu Panu). Z tej okazji postanowiłem sięgnąć do mojej filmoteki i kolejny raz oglądnąć piękny, dwuczęściowy film w reżyserii Giacomo Campiottiego, w którym św. Filipa zagrał Gigi Proietti. Nie wiem dlaczego tytuł filmu przetłumaczono jako „św. Filip Neri. Uśmiechnięty święty” gdyż po włosku brzmi on „Preferisco il Paradiso” (Wolę Niebo). Tytuł stanowią słowa św. Filipa, które ten często wypowiadał i które to stały się również kanwą filmowej piosenki.

Nie mam zamiaru opowiadać całego filmu, bo po prostu trzeba go obejrzeć, ani opowiadać życiorysu św. Filipa Neri, niezwykle radosnego Świętego, a przy tym, po św. Piotrze i Pawle - Apostoła Rzymu. Jego życiorys łatwo znaleźć w Internecie [choćby TUTAJ].

Chciałbym jednak zatrzymać się na jednej ze scen z tego filmu, która mi osobiście dała wiele do myślenia. Oto św. Filip, dzięki podszeptom tych, którzy dbali o „dobro Kościoła” (a bardziej o swoją kiesę i stołki) albo przez zwykłą zazdrość, został oskarżony przed papieżem Pawłem IV o to, że używa niekonwencjonalnych metod ewangelizacji, marnotrawi majątek kościelny, zadaje się z plebsem itd.

Przypomnijmy, że jest to XVI wiek, w którym Kościół katolicki przeżywał poważny kryzys wewnętrzny, spowodowany m.in. zeświecczeniem znacznej części duchowieństwa. Na porządku dziennym była symonia oraz nepotyzm. W Niemczech szerzy się reformacja. Nie należy sie więc dziwić, że papież Paweł IV był wyczulony na tego typu doniesienia.

Podszepty okazały się na tyle skuteczne, że surowy papież zakazał Filipowi na pewien czas działalności w stworzonym i prowadzonym przez niego Oratorium, a nawet na piętnaście dni zakazał mu spowiadania wiernych, nadto kazał mu przedstawić regułę założonego przez siebie bractwa. Był to wielki cios dla św. Filipa, który jednak przyjmuje on z pokorą (podobnie jak wieki później św. o. Pio). W wyznaczonym terminie papież ze swoim dworem przybywa do kościoła San Girolamo, którym opiekował się św. Filip, aby kościół zwizytować i wysłuchać Świętego. Od wyniku tej wizytacji, oraz tego, co powie Filip, miała zależeć przyszłość założonego przez niego dzieła.

Oto przed papieżem i kardynałami staje św. Filip w połatanej i znoszonej sutannie. Papież, że srogą miną pyta Świętego, co ma do powiedzenia, a ten wypowiada zaledwie dwa krótkie zdania i siada:

Aby zaprowadzić posłuszeństwo należy wydawać mało zasad. Ja wybrałem tylko jedną - miłosierdzie.

Reakcja papieża jest zaskakująca, wstaje, prosi jednego z kardynałów o jego kapelusz i chce go założyć na głowę św. Filipa czyniąc go tym samym kardynałem. A Filip? Jak to Filip nie przyjmuje tej godności i prosząc papieża o wybaczenie usprawiedliwia się: Ojcze Święty, ja wolę niebo! A kapelusz szybuje wyrzucony w górę pod sufit świątyni.

Można wprowadzać wiele wspaniałych reguł, formułować zasady, wydawać dekrety, instrukcje i zarządzenia. One wszystkie są potrzebne, ale... Ponad nimi wszystkimi, jak zwieńczająca korona lub może inaczej, one wszystkie jak na fundamencie powinny wspierać się na tej fundamentalnej zasadzie - MIŁOSIERDZIU!

Preferisco il Paradiso!

Komentarze (8)

~Oratorianin Z Tarnowa:)

2013-05-22 21:50

No witam ks. Dra. Diakona:)
I GRATULUJĘ TAK PIĘKNEJ TWÓRCZOŚCI !
I św. Filipa nadal Ksiądz kocha widać. Pięknie
Pozdrawiam i zapraszam do nas w odwiedziny



Katarzyna Kuchowska

2013-05-22 22:13

Preferisco il Paradiso!


Ja też!

Jak już powiedział Oratorianin z Tarnowa rzeczywiście piękna twórczość.
Nie widziałam filmu - obejrzę chętnie po takiej znakomitej zapowiedzi:)
Byłam natomiast kiedyś w Gostyniu(koło Leszna) tam jest Sanktuarium Matki Bożej ze Świętej góry i kościół Ducha Świętego i polscy Oratorianie chyba właśnie od Filipa Nereusza. Oglądałam natomiast bardzo ciekawy film dokumentalny z cyklu klasztory polskie Beaty Szuszwedyk Sadurskiej o tym bardzo mało znanym zgromadzeniu.

Myślę, że wiele osób w Polsce nie ma nawet pojęcia, że takie zgromadzenia są - a to przecież częsc naszego cudownego bogactwa duchowego, które wnosimy do dziedzictwa kulturowego Europy.

Wspaniale, że Ksiądz to przypomina i na dodatek tak barwnym i pięknym językiem.

Serdecznie pozdrawiam.
Z Bogiem!



Zbrozło

2013-05-22 22:46

Nie zapomnijmy też o radosnym czczeniu Boga przez św. Filipa Neri. Niektóre anegdotki jakie o nim opowiadają do tej pory wywołują śmiech.
Jego słynne przenosiny od św. Hieronima do Vallicelli gdy każdy z członków kongregacji - jakby w procesji - niósł tak prozaiczne przedmioty jak szczypce do węgli, szufle itp.
Sam święty dzierżył ogromną patelnię do smażenia jaj.



~Grazyna

2013-05-22 22:58


Św Filip Neri to mój ulubiony święty. Znakomicie, że Go Ksiądz "ujawnił" na Areopagu.

Miałam okazję być w tym roku przez tydzień w Rzymie i parę razy odwiedziłam Chiesa Nuova, gdzie spoczywają doczesne szczątki tego Świętego. Zawsze modliło się tam co najmniej kilka osób, a dwa razy spotkałam zorganizowane grupy modlącej się młodzieży. Sw. Filip gromadził za życia wokół siebie młodzież, która tłumnie przybywała do jego Oratorium. Zmarł w wieku 80 lat - jak na tamte czasy (XVIw.) żył bardzo długo.
Film widziałam, trochę przydługi, jak na moje oczekiwania, ale wciągający i polecam.
św. Filip ogromnie cenił ubóstwo i prostotę. Ale rozumiał, ze nie każdy może podołać takim wyzwaniom.
To piękna postać i ogromnie, można powiedzieć, współczesna.
Pozdrawiam serdecznie








dk. Jacek Jan Pawłowicz

2013-05-23 07:29

@~Oratorianin Z Tarnowa:)
Witam,
Nigdy nie przestałem kochać :-)
Dziękuję za pamięć i zaproszenie.
Pozdrawiam całą Wspólnotę z Tarnowa



dk. Jacek Jan Pawłowicz

2013-05-23 07:31

@Zbrozło
To prawda, te anegdoty przed laty przetłumaczył na j. polski ks. Mieczysław Stebart, Oratorianin z Tarnowa. Naprawdę warto je przeczytać.

A św. Filip, to taki święty na nasze czasy. Pokazuje jak być radosnym pomimo kryzysu i jak z radością pokonywać wszelkie przeciwności.

Pozdrawiam



dk. Jacek Jan Pawłowicz

2013-05-23 07:33

@~Grazyna
Też niejednokrotnie byłem u Jego grobu. Jest też drugi film "Bądźcie dobrzy, jeśli potraficie!" też piękny i nieco krótszy - polecam.

Z Panem Bogiem
Pozdrawiam



corrigenda

2013-05-30 07:09

Też dołączam do miłosierdzia!
Niech Bóg księdza błogosławi!

http://pl.gloria.tv/?media=390860



Dodaj komentarz
Podaj swój nick lub zaloguj się

róşnica 15 oraz 15 =

www.czaczkowska.pl


O autorze bloga

W centrum zainteresowań autora znajdują się problemy dotyczące małżeństwa i rodziny, bioetyki, problemów wychowawczych młodzieży, etyki mediów oraz teologii Cerkwi prawosławnej. Strona internetowa: www.pawlowicz.opoka.org


Tekstów: 203, komentarzy: 1127

Nawigacja

Strona główna
dk. Jacek Jan Pawłowicz - blog


e-mail/login:
hasło:
zapamiętaj


Załóż konto | Odzyskaj hasło


Najnowsze wpisy  

Więcej...

Ostatnio komentowane

Najpopularniejsze

Nowe komentarze blogera

Zobacz wszystkie...


Tagi
UKRAINA  ISLAM  KOŚCIÓŁ  PAPIEŻ FRANCISZEK  WARSZAWA  GENDER  ABORCJA  MUZUŁMANIE  POLSKA  DZIECI 

Więcej...


 

O nas | Kontakt | Regulamin serwisu | Polityka plików cookies| Fundacja Areopag XXI (c) 2010 - 2014