Pokojowa Nagroda Nobla dla prawosławia w Bułgarii?

Pokojowa Nagroda Nobla dla prawosławia w Bułgarii?


Bułgarski Kościół Prawosławny z zadowoleniem przyjął wiadomość, że po raz kolejny został kandydatem do Pokojowej Nagrody Nobla. Według ekumenicznej fundacji „Pro Oriente” z Wiednia, ma to być wyróżnienie za zasługi bułgarskiego prawosławia w uratowaniu 51 tysięcy Żydów przed transportem do niemieckich obozów zagłady.

Oficjalny wniosek złożyli generał Efraim Sneh, były izraelski minister zdrowia , prof. Mosze Keshet z wydziału prawa Uniwersytetu w Hajfie oraz adwokat Mosze Aloni. Pod wnioskiem podpisało się 200 potomków uratowanych Żydów bułgarskich.

 W komunikacie Bułgarskiego Kościoła Prawosławnego zwrócono uwagę, że podczas drugiej wojny światowej w Bułgarii za ratowanie Żydów przed prześladowaniami i śmiercią ryzykowały życiem nie tylko indywidualne osoby. Bułgarski Kościół Prawosławny był jedyną instytucją religijną, która „otwarcie i oficjalnie” prezentowała swojej stanowisko stając w obronie ludności żydowskiej. Dzięki zdecydowaniu i „konsekwentnej wierności ideałom Ewangelii” Bułgarski Kościół Prawosławny i jego czołowi hierarchowie, jak metropolita sofijski Stefan Szokow, metropolita Neofit z Vidin, czy metropolita (a późniejszy patriarcha) Cyryl z Płowdiw, odegrały znaczącą rolę w ratowaniu żydowskich obywateli Bułgarii.

 Okoliczności ratowania bułgarskich Żydów były dramatyczne. Gdy w marcu 1943 roku, podczas drugiej wojny światowej, rozeszła się wieść, że Niemcy przygotowali transport 8 500 Żydów z Płowdiw i okolic, by wywieźć ich do hitlerowskiego obozu zagłady w Treblince, metropolita Cyryl i grupa 300 wiernych prawosławnych udał się na dworzec i zdumionym Niemcom oświadczył: „Jeśli oni muszą jechać, pojadę i ja”. Metropolita i towarzyszący mu wierni zagrozili, że położą się na torach i przeszkodzą w odjeździe pociągu. Metropolita zacytował Niemcom słowa z Księgi Ruth: „Gdzie pójdziesz, pójdę i ja... Twój lud jest moim ludem i twój Bóg jest moim Bogiem“. Po długich sporach Niemcy zostali zmuszeni do otwarcia bydlęcych wagonów, a uwolnieni Żydzi mogli powrócić do swoich domów.

 Metropolita Cyryl wraz z metropolitą sofijskim Stefanem I (który w swoim pałacu ukrywał naczelnego rabina Sofii) wystosowali list do cara Borysa I, który zawarł sojusz z Niemcami hitlerowskimi. Podkreślili, że „Bóg osądzi cara za jego zachowanie wobec „naszych żydowskich braci”. Jak informował Berlin ówczesny ambasador niemiecki, Bułgarom brakuje „ideologicznej jasności” Niemców.

Metropolita Szokow był w latach 1945-1948 zwierzchnikiem Bułgarskiego Kościoła Prawosławnego. We wrześniu 1948 władze komunistyczne zmusiły go do odejścia w stan spoczynku. Zamieszkał we wsi Bania, gdzie przebywał do swojej śmierci w 1957. Za swoją rolę w ocaleniu 51 tysięcy bułgarskich Żydów uhonorowano go w 2002 roku tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata, przyznanym przez Instytut Yad Vashem w Jerozolimie.