Ziemia Święta 2017. Epilog, czyli pochwała Pielgrzyma

Ziemia Święta 2017. Epilog, czyli pochwała Pielgrzyma


Jednego jestem pewien. Jeśli Pan Bóg mnie za wcześnie nie odwoła, to z pewnością nie byłem w Ziemi Świętej ostatni raz...

Tym wpisem, jako podsumowaniem, kończę moją kilkudniową relacje z naszej pielgrzymki do Ziemi Świętej. Jako, że jest to Epilog, to muszą być i wnioski. W tym przypadku pochwały. Postaram się je uszeregować w punktach:

Po pierwsze: Wszystkich gorąco zachęcam do pielgrzymowania po Ziemi Świętej. Jest to naprawdę ogromne przeżycie duchowe. Absolutnie słusznie więc - na początku naszej pielgrzymki - ksiądz Łukasz nazwał ją dotykaniem piątej Ewangelii.

Po drugie: Koniecznie trzeba to zrobić korzystając z pomocy i wiedzy kapłana –  biblisty. To nie tylko zapewnia właściwą opiekę duchową, ale też historyczno – egzegetyczną. Ksiądz Łukasz Łaszkiewicz był w tej roli po prostu rewelacyjny.

Po trzecie: Ziemia Święta to jednak nie tylko aspekt duchowy. To aspekt także historyczny i dla każdego historyka niezwykle pociągający. Myślę, że świetnie odnaleźliby się tam szczególnie miłośnicy wszelkich starożytności.

Po czwarte: To także wspaniała różnorodność. Nie tylko etniczna i religijna, ale też przyrodnicza. Jeśli do miana tej różnorodności miał bym zaliczyć także skomplikowany aspekt polityczny tej ziemi to niewątpliwie tak jest.

Po piąte: Z całego serca rekomenduję wszystkim Pallotyńskie Biuro podróży Peregrinus. Nie tylko zapewniło nam ono wszystko na dobrym poziomie i w umiarkowanej cenie, ale jeszcze zaskoczyło na koniec upominkami. Najlepszą oceną profesjonalizmu tego Biura jest chyba to, że już w przyszłym roku w wszyscy właśnie z tym Biurem chcemy gdzieś podróżować.

Po szóste: Myślę że istotna jest też w tym wszystkim zgrana grupa. Grupa, która się lubi, zna i rozumie. Nasza taką była. W zdecydowanej większości znaliśmy się wcześniej. I pewnie to będzie owocować. Każdemu rekomenduję zebranie tych 20 kilku osób spośród grona rodziny i znajomych. Nie każdemu udaje się pewnie, tak zgrać, jak myśmy zgrali się z tymi, których przed pielgrzymką nie znaliśmy. Dlatego warto tym bardziej poszukiwać wśród znajomych i rodziny.

I wreszcie na koniec. Jednego jestem pewien. Jeśli Pan Bóg mnie za wcześnie nie odwoła, to z pewnością nie byłem w Ziemi Świętej ostatni raz...

Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl

Poznań 2.0 - najważniejsi w jednym miejscu - bo informacja nie musi być nudna  http://miastopoznaj.pl/

Wielkopolski Portal Osób Niepełnosprawnych – www.pion.pl

www.facebook.com/flibicki