Oczy Jezusa

Oczy Jezusa


W swoim życiu słyszałem wiele pięknych świadectw z okazji różnych wydarzeń religijnych, takich jak rekolekcje, dni skupienia, itp. Ostatnio moje serce poruszyło jedno, które wciąż żywo pracuje w mojej głowie i sercu.

Pewna Pani – starsza raczej, mówi tak: „ludzie pytają ‘jaki kolor oczu ma Pan Jezus?’ – jedni mówią że niebieskie, inni że piękne czarne”.

Uśmiechnąłem się słysząc jej słowa i pomyślałem, że to kolejne „pobożnościowe” świadectwo… starsza pani kontynuuje: „Jedni malują jasne oczy Panu Jezusowi, inni bardziej ciemne…. Ale ja wiem jaki kolor mają oczy Jezusa, Pan Jezus ma kolor oczu taki jak ja, bo wiem i wierzę, że Pan Jezus jest cały we mnie a ja w nim!”.

Po moich policzkach polały się łzy, wzruszenie które dotknęło moje serce wypełniło się radością wysłuchania świadectwa kogoś, kto faktycznie spotkał Pana Jezusa i z Nim – a raczej w Nim tak pięknie żyje!

W tej pewności koloru oczu, jaką ma owa starsza pani, odnajduję żywą wiarę, kogoś, kto Bogiem żyje, a nie o Bogu tylko wie.

Jakże pięknie jest odnaleźć w sobie Jezusa, jakże pięknie jest odnaleźć Go w drugim człowieku.

Od tego momentu, - dzięki temu świadectwu, przyglądam się oczom ludzi których spotykam, i z zaciekawieniem staram się widzieć w nich Jezusa. Czasem nie jest łatwo. Nie poddaję się jednak. Spojrzeć drugiemu w oczy z miłością, to z jednej strony wyzwanie, to przywilej, radość, z drugiej zaś trud, lęk, niepewność. Zobaczyć w oczach drugiego Jezusa…. to prawdziwa łaska.