Trzy święte

Trzy święte


Chciałabym opisać dwie starożytne święte - o jednej z nich nie mamy żadnych bezpośrednich relacji, jednak w średniowieczu bardzo zyskała na popularności. O drugiej zachowało się wiele przekazów, jednak nie była zbyt znana. Obie znane są z prowadzenia życia pustelniczego.

 

Historia oMarii Egipcjanki przetrwała w tradycji ustnej i była spisana przez mnichów, nie mamy bezpośrednich informacji o jej życiu. Udezrzające jest jak bardzo jej hagiografia skupia się na wczesnych seksualnych wyczynach. Przytoczę kilka cytatów z https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/swieci/craughwell_swieci00.html:

"Kobieta ta powiedziała, że ma na imię Maria i urodziła się w Egipcie. Kiedy miała zaledwie dwanaście lat, uciekła z domu, by żyć w Aleksandrii. (...) nigdy nie została ona prostytutką. Jak powiedziała ojcu Zosimie: „To nie ze względu na zysk [zapraszała tak wielu mężczyzn do swojego łoża]. Kiedy chcieli mi płacić, odmawiałam pieniędzy”. Nie interesowało jej bogactwo, interesowały ją podboje. Chętnie robiła „za darmo to, co sprawiało przyjemność”. Szczególnie pociągało ją uwodzenie młodych mężczyzn i uczenie ich sztuki miłości. Jak wyznała ojcu Zosimie: „Nie ma wypowiedzianej ani niewypowiedzianej nieprawości, której bym ich nie nauczyła”.

Maria zaczęła uważać się za utalentowaną uwodzicielkę, mogącą zdobyć każdego mężczyznę. Pewnego dnia zobaczyła tłum mężczyzn czekających na statek w porcie. Ktoś stojący obok powiedział jej, że są to pielgrzymi wyruszający do Ziemi Świętej, zamierzający w Jerozolimie obchodzić święto Podwyższenia Krzyża Świętego. Myśl o uwiedzeniu każdego uczestnika wyprawy wydała się Marii pociągająca, więc przyłączyła się do grupy. Do czasu przybicia statku do Ziemi Świętej Maria zdążyła się przespać z każdym z pielgrzymów."

Następnie jej hahografia opowiada o jej nawróceniu i ascetycznym, długoletnim życiu na pustni. jest naprawdę zastanawiające takie skupianie się lub może wymyślanie szczegółow grzesznego życia świętej. Kojarzy mi się to z próbą uzyskania władzy nad kobietą - ciągłego wspominania grzechów, a także fascynowania się jej seksualną energią. Wydaje się, że mnisi tworzący takie hagiografie mieli sporo własnych problemów z kobietami..., a próbowali radzić sobie z nimi obdzierając kobiety z gosności.

Święta Maria Egipcjanka cieszyła się dużą popularnością w średniowiecznej Europie. Jej kult starano się także wprowadzić do Polski. W pierwszej połowie XIV w. w źródłach pojawia się na Wawelu kaplica św. Marii Egipcjanki. Zachowały się liczne manuskrypty przedstawiające Marie Egipcjankę jako, co ciekawe, kobietę prawie całkowicie pokrytą włosami. Kilka przykładów można znaleźć tutaj: http://blogs.bl.uk/digitisedmanuscripts/2017/04/hairy-mary.html  Artykuł omawiający zjawisko przedstawień włochatych świętych kobiet w średniowieczu ( głównie powołując się na Marię Magdalenę) ciekawie opisuje ten artykuł: https://www.tygodnikpowszechny.pl/kosmate-mysli-149585 

 

"Pamiętajmy: Maria Magdalena to nie doskonała postać, ale święta-grzesznica. Grzeszność łączono z cielesnością: jej uroda nie stanowiła tylko potwierdzenia świętości, przypominała także o niemoralnej przeszłości. Jeśli miała być prostytutką, to dbanie o kuszący wygląd musiało być elementem jej zawodowego życia. Udając się na pustkowie, Magdalena odcina się jednak od cielesności. Nie tylko nie je i nie pije, ale także pozwala swemu ciału „zarosnąć”. Tak zresztą powinny postępować zakonnice, odwracające się od doczesnego świata. Jednakże późnośredniowieczny odbiorca przedstawień włochatej Magdaleny miał też inne skojarzenie. Oto w dawnej sztuce często pojawiały się przedstawienia tzw. dzikich ludzi – w całości włochatych, wyglądających jak Chewbacca z „Gwiezdnych wojen”. Najczęściej byli to mężczyźni. Kudłaci dzicy ludzie zdobili marginesy średniowiecznych rękopisów, zazwyczaj ukazani jako walczący albo przynajmniej uzbrojeni w prymitywną broń (np. maczugę), ewentualnie molestujący jakąś niewiastę. (...)Uważa się zatem, że dzicy ludzie w sztuce średniowiecznej uosabiali nieokiełznane popędy, zarówno w aspektach cielesności, jak w kwestiach emocjonalnych. Zdarzały się także przedstawienia dzikich kobiet. Równie włochate, ukazywane były głównie w kontekście macierzyństwa: z owłosionymi dziećmi, czasami karmionymi nagą piersią. Bo piersi dzikich kobiet nie były owłosione (jak w niektórych przedstawieniach Marii Magdaleny), co mogło mieć podtekst erotyczny, a zarazem związane było z karmieniem licznego potomstwa, podkreślało zatem aspekt płodności. (...) W tym kontekście możemy zinterpretować postać włochatej Marii Magdaleny. Jest ona dziką kobietą – w przeszłości oddawała się cielesnym popędom. W tekstach religijnych na jej temat znajdziemy zmysłowe określenia: płonącej miłości do Chrystusa, rozpalenia miłością. Mówiąc wprost: średniowieczne źródła posługują się tu językiem charakterystycznym dla świeckich romansów. Włochata Maria Magdalena jest zatem jak dzika kobieta z jednorożcem: przepełniona seksualną energią, ale oddająca się ideałom wierności i czystości. Trzeba także zauważyć, że sama mistyczna ekstaza jawić się może jako doznanie o charakterze erotycznym – a Magdalena miała doświadczać jej siedem razy dziennie!"

 

Dlka kontrastu chciałabym przedstawić dwie bardziej realne święte starożytne. O ich życiu mamy wiele informacji, jednak nie stały się zbyt popularne. Może dlatego, że były kobietami z wysoką pozycją społeczną, majątkiem i wykształceniem. prowadzącymi szeroką działalność mantorską, zakładającymi klasztory, prowadzącymi życie ascetyczne. Których zakompleksiony lub ogarnięty seksualną manią mnich nie mógł poniżyć.

 

Melania Starsza

Święta Melania Starsza żyła w latach 350 - 410 lub 417. Urodziła się w Hiszpanii w bardzo bogatej rodzinie, Jej ojciec Marcellinus posiadał rangę konsula. W wieku 14 lat poślubiła Waleriusza Maksymusa, który w latach 361–363 pełnił urząd prefekta Rzymu. Melania zamieszkała z nim na przedmieściach Rzymu. W wieku 22 lat owdowiała, zmarła także dwójka spośród trzech jej dzieci. W okresie zamieszkania w Rzymie została chrześcijanką. Po śmierci męża ustanowiła opiekunów dla syna Waleriusza Publikolę i wraz ze służbą w 372r. udała się na pielgrzymkę do egipskiej Aleksandrii w celu dołączenia do chrześcijan wiodących ascetyczne życie na egipskiej pustyni. W pobliżu góry Nitra, na pustyni w okolicach Aleksandrii, zatrzymała się na 6 miesięcy, w tym czasie poznała przebywających tam chrześcijan prowadzących życie na pustyni. Z powodu prześladowań w 373r. część z nich musiała opuścić Egipt i udać się do Palestyny. Melania podążyła wraz z nimi i wspierała ich finansowo. Gdy rzymski gubernator Palestyny dowiedział się o jej działalności została na krótko aresztowana. Prawdopodobnie z powodu jej bardzo wysokiego statusu społecznego została wypuszczona. Następnie udała się do Jerozolimy. Założyła także klasztory na Górze Oliwnej oraz w Jerozolimie. Jako wykształcona kobieta Melania studiowała Biblię, a także pisma Orygenesa czy Ojców Kapadockich. W swojej działalności w Jerozolimie współpracowała z Rufinem z Akwilei, rzymskim kapłanem, mnichem, pisarzem i historykiem chrześcijańskim. W latach 90-tych IV wieku zaangażowana była w spór dotyczący pism Orygenesa broniąc ortodoksji jego pism. Przez cały ten okres prowadziła także ożywioną działalność charytatywną. W 399 powróciła do Rzymu. W czasie pobytu w Italli spotkała się ze świętym Paulinem z Noli. Jej syn Publikola ożeniony został z Caeionią Albiną. Jej syn Waleriusz zmarł w 406 roku. Wraz z synową Albiną i wnuczką Melanią udały się na Sycylię, a potem do posiadłości w Północnej Afryce, gdzie Melania zmarła. W ostatnim okresie swojego życia wraz z wnuczką poznała bliżej św. Augustyna z Hippony.. Uważana jest za duchową mentorkę Ewagriusza z Pontu. Zachęciła do go udania się do Egiptu i przyłączenia się do mieszkających na pustyni ascetów. Prowadziła z nim także korespondencję. Podstawowym źródłem informacji o życiu Melanii Starszej jest Historia Lausica, dzieło napisane przez biskupa Palladiusza. (http://www.tertullian.org/fathers/palladius_lausiac_02_text.htm#C46 - dostępne online w języku angielskim).

 

Melania Młodsza

Wnuczka Melanii  którą przed chwilą poznaliśmy urodziła się w 383 roku w Rzymie, zmarła 31 grudnia 439 roku w Jerozolimie. Życie Melanii opisał mnich Geroncjusz, kapelan jej i klasztoru, który założyła. Oryginał nie zachował się, posiadamy natomiast dwie wersje, łacińską i grecką. Ich  współczesne wydanie  przyczyniło się do odnowy kultu Melanii Młodszej. W 1907 r. Pius X zatwierdził jej kult liturgiczny. Melania Młodsza w  396 roku, w wieku trzynastu lat została zmuszona do małżeństwa z krewnym Waleriuszem Pinianem.  Po śmierci dwojga dzieci nakłoniła męża do życia we wstrzemięźliwości. Pragnęła aby rodzinny majątek - olbrzymia fortuna rozrzucona po całym cesarstwie przeznaczyć na cele charytatywne i religijne.  Gdy zaczęła realizować te plany natrafiła na opór rodziny. Wówczas postarała się o aprobatę cesarza Honoriusza. Dom przy Via Appia zmieniła na dom pielgrzymkowy i pokaźne sumy przeznaczyła na zapomogi dla biednych i budowę klasztorów. Od 410 r. zakładała w Afryce wspólnoty ascetyczne, odbyła także podróż do Palestyny, gdzie spotkała Cyryla Aleksandryjskiego.  W 417 r. osiadła w Jerozolimie. Po śmierci męża (431 r.) pochowała go pod żeńskim klasztorem na Górze Oliwnej, który wspierała.  W czasie podróży do Konstantynopola poznała cesarzową Eudoksję. Życie Melanii upływające na pokucie i medytacjach sprawiło, że po śmierci utrwaliła się opinia o jej świętości i ze wschodu rozeszła się na zachód, gdzie popularność zyskała w IX wieku